Zastanawialiście się kiedyś, czy możliwe jest studiowanie bez świadectwa dojrzałości? Odpowiedź wydaje się być oczywista – w żadnym wypadku. Przecież matura jest niezbędna, by móc kontynuować naukę na wyższym szczeblu edukacji. Dotyczy to zarówno uniwersytetów publicznych, jak i szkół prywatnych. I na tym moglibyśmy zakończyć nasze rozważania, gdyby nie fakt, że placówki edukacyjne zajmujące się szkolnictwem wyższym coraz częściej podczas rekrutacji biorą pod uwagę osoby, które… nie zdały matury!
Przykładem takiej placówki może być nowosądecka Wyższa Szkoła Biznesu, która ma w swojej ofercie szkolenie przygotowawczy dla ludzi poprawiających maturę, połączony ze specjalistycznym kursem z takich dziedzin jak politologia, informatyka, psychologia i zarządzanie. Absolwenci takiego rocznego programu, którym uda się zdać maturę, mogą ubiegać się o miejsce na drugim roku na wybranym przez siebie kierunku. Studia bez matury są możliwe!
Jeżeli nie jesteście zainteresowani żadnym z proponowanych kierunków lub nie planujecie w najbliższym czasie przeprowadzki do Nowego Sącza, możecie skorzystać z innych, mniej oficjalnych ofert, jakie przygotowują polskie uczelnie. Podczas roku przerwy pomiędzy maturą a jej poprawką, warto oprócz intensywnej nauki i powtórek, postawić na samorozwój i na własnej skórze przekonać się, czym w ogóle jest to studiowanie. Świetną opcją jest skorzystanie z instytucji wolnego słuchacza, który funkcjonuje na uniwersytetach od lat. Uczestniczenie w wykładach z zakresu kierunku który nas fascynuje sprawi że nie tylko dowiemy się nowych, ciekawych rzeczy i pogłębimy wiedzę z danej dziedziny, ale także wyćwiczymy szare komórki, poznamy nowych ludzi o podobnych pasjach, a także przygotujemy się na „prawdziwe” studiowanie – opracujemy notatki, poznamy wykładowców i ich styl prowadzenia zajęć, a późniejsza nauka będzie dla nas już tylko utrwaleniem materiału, a nie nauki od podstaw. Osoby, które wykazują się dużymi chęciami, wiedzą i zaangażowaniem mają możliwość uczestniczenia także w konwersatoriach czy zajęciach laboratoryjnym, co na pewno będzie skutkować lepszym startem w studenckim życiu.
Oczywiście nie są to wszystkie możliwości. Na polskim rynku funkcjonuje niezliczona ilość szkół policealnych, techników, szkół zawodowych i liceów uzupełniających, które umożliwiają nie tylko uzyskanie świadectwa dojrzałości, ale przede wszystkim zdobycie kwalifikacji do wykonywania ciekawych, wyjątkowych zawodów w krótkim czasie, między innymi podczas rocznego kursu florystycznego czy szkoleń dla przyszłych księgowych, techników dentystycznych czy przedstawicieli handlowych. Niezliczone kursy organizowane są także przed miejskie i osiedlowe domy kultury, małe przedsiębiorstwa, osoby prywatne czy nawet ogromne korporacje. Uzyskane dzięki nim certyfikaty i zaświadczenia, będące potwierdzeniem zdobytej wiedzy merytorycznej i praktycznych umiejętności, bardzo często są dla potencjalnych pracodawców cenniejsze niż dyplom ukończenia szkoły wyższej. Nie można nigdy zapominać – i nie jest istotne na jakim jesteśmy etapie edukacji, jakie mamy wykształcenie czy kwalifikacje, czy zdaliśmy maturę czy możemy pochwalić się jedynie wykształceniem średnim niepełnym – że najważniejsze i najcenniejsze, co możemy mieć, to doświadczenie i kompetencje, które możemy wykorzystać na wielu polach. Najlepiej zainwestowanymi pieniądzmi zawsze będą te wydane na siebie i swój samorozwój – na kursy, szkolenia, książki i podróże, które rozwijają nasze horyzonty myślowe i wiedzę o regionie, Europie i całym świecie. Jeżeli nie możemy zdać matury, nie oszczędzajmy na korepetycjach i repetytoriach, które ułatwią i usprawnią nam naukę, a także zapewnią psychiczny komfort i poczucie, że robimy wszystko co w naszej mocy, by osiągnąć cel. Po ukończeniu studiów nie rezygnujmy z dalszego rozwoju – dzisiejszy świat oferuje niezliczoną ilość studiów podyplomowych czy kursów doszkalających, które wzbogacą nie tylko nasze CV, ale przede wszystkim nas samych. Wiedza i edukacja to najpiękniejsze, co możemy sobie podarować. Inwestowanie w siebie i swój umysł zaprocentuje w przyszłości lepszą pracą (i zarobkami), ciekawszymi znajomymi i fascynującymi przygodami oraz historiami z życia wziętymi, o których z przyjemnością i wypiekami na twarzach będziemy opowiadać wnukom.
Studia to nie wszystko, bowiem nawet wśród absolwentów uczelni wyższych zdarzają się głupcy, a osoby bez matury nierzadko mają o wiele więcej do powiedzenia i mają w sobie więcej motywacji i samozaparcia, by wciąż się uczyć, rozwijać i iść naprzód.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here